Dziś. Shark Bay, Australia.
W płytkiej, bardzo słonej zatoce stoją dziwne kamienne poduchy. Wyglądają jak skamieniałości. Ale one żyją.
To stromatolity. Budujemy je my — sinice. Nasza lepka warstwa łapie piasek i okruchy muszli, skleja je i rośnie dalej, w stronę światła.
Pół milimetra na rok. Niektóre słupki mają półtora metra. Policzcie sami.
Zatoka jest dwa razy bardziej słona niż morze, więc nikt nas tu nie podgryza. Spokój. Idealne warunki do pracy.
Podobne kamienie, tylko skamieniałe, mają ponad trzy miliardy lat.
Najstarszy pomnik na Ziemi.
I wciąż w budowie.
Bakterian
