Ktoś zapytał mnie kiedyś o wiek.
Trudno powiedzieć. Ja, ten konkretny, powstałem z podziału. Może godzinę temu.
Ale jako rodzina? Około trzech i pół miliarda lat.
Gdyby całą historię Ziemi zmieścić w jednej dobie, pojawiamy się przed szóstą rano.
Ludzie — kilka sekund przed północą.
Widzieliśmy, jak powstają kontynenty. Jak pojawia się tlen. Jak przychodzą dinozaury i jak odchodzą.
Nie liczymy świeczek. Żaden tort by ich nie pomieścił.
Za to dobrze pamiętamy, kiedy przyszliście wy.
Kilka sekund temu. Witajcie.
Bakterian
