2,4 miliarda lat temu.
W powietrzu nie ma tlenu. Nie ma czym oddychać, ale też nie ma kim.
W płytkich wodach pracują sinice. Biorą światło, wodę i dwutlenek węgla. Jako odpad zostaje im tlen.
Bańka po bańce. Przez setki milionów lat.
Aż niebo się zmienia. Naukowcy nazwą to Wielkim Utlenieniem.
Nie wszystkim się to spodobało. Dla wielu ówczesnych mieszkańców planety tlen był trucizną.
Dla was był początkiem.
Potem część z nas wprowadziła się do roślin. Mieszkamy tam do dziś. Ta zieleń w każdym liściu to nasza dawna rodzina.
Oddychasz?
Nie ma za co.
Bakterian
